Fatalne skutki piętnowania otyłości

Piętnowanie osób otyłych jest dużo powszechniejsze niż inne formy uprzedzeń. Wypowiadanie obraźliwych treści na przykład pod adresem danej narodowości wiąże się ze społeczną dezaprobatą i prawnymi sankcjami w wielu krajach, podczas gdy ludzi dotkniętych otyłością można otwarcie poniżać.
Dodatkowo, kampanie społeczne, które mają zapobiegać nadwadze, często bazują na negatywnym wizerunku osób cierpiących z jej powodu. Ten stan rzeczy powoduje, że zmagającym się z nadwyżką kilogramów niezwykle trudno opuścić odrzucaną grupę.
W przeciwieństwie do członków innych piętnowanych mniejszości, osoby uznawane za grube nie budują pozytywnego poczucia przynależności do wspólnoty. Mało tego – często akceptują negatywny obraz otyłości i przejmują krzywdzące przekonania na temat ludzi dotkniętych nadwagą. Przekonania te opierają się na błędnym założeniu mówiącym, że człowiek otyły ponosi całkowitą odpowiedzialność za swoją sytuację. Jest zatem postrzegany jako leniwy, pozbawiony silniej woli, niechlujny, niekompetentny i niestabilny emocjonalnie. Piętno otyłości jest wyjątkowe z jeszcze jednego powodu: nie trzeba być grubym, żeby zostać w ten sposób sklasyfikowanym przez innych i przez siebie. Wiele kobiet uważa swoją sylwetkę za zbyt pełną, choć daleko im do granicy nadwagi, za którą uznaje się wartość BMI równą 25 (wskaźnik ten otrzymuje się, dzieląc masę ciała wyrażoną w kilogramach przez wzrost wyrażony w metrach i podniesiony do kwadratu).
Spotykając się ciągle z uprzedzeniami, osoby otyłe doświadczają chronicznego stresu, który wywołuje wiele szkodliwych następstw. Na poziomie biologicznym, aktywuje tak zwaną oś podwzgórze – przysadka – nadnercza, czyli mechanizm odpowiedzialny za wydzielanie hormonów stresu, w tym kortyzolu. Udowodniono, że skutkiem tego rodzaju długotrwałego pobudzenia jest zwiększony apetyt na słodycze, a także odkładanie się tkanki tłuszczowej – zwłaszcza w jamie brzusznej. Między innymi dlatego odchudzanie nie przynosi pożądanych efektów, a prawdopodobieństwo zdrowotnych powikłań otyłości wzrasta.
Zaburzona gospodarka hormonalna to dopiero początek problemów. Chęć pozbycia się nadwagi prowadzi do wielu nieracjonalnych działań związanych z dietą: pocieszania się jedzeniem, podjadania na okrągło, głodówek, stosowania „cudownych” preparatów odchudzających. Te metody najczęściej prowadzą do znaczących wahań masy ciała, a w dalszej perspektywie – do jej przyrostu. Dobrym sposobem na wydostanie się z błędnego koła otyłości jest aktywność fizyczna, ale i tu negatywny obraz otyłości staje na przeszkodzie. Osoby, które wstydzą się swojego ciała, niechętnie uprawiają sport, nie chcą pokazywać się w miejscach publicznych, zakładać skąpych i obcisłych strojów sportowych.
Zaobserwowano, że ludzie z nadwagą i otyłością otrzymują mniej wsparcia społecznego niż pozostali, przez co trudniej im radzić sobie z codziennymi wyzwaniami. To, wraz z przedstawionymi wcześniej uwarunkowaniami, powoduje, że otyłość podnosi ryzyko wystąpienia depresji. Depresja natomiast sprzyja rozwojowi zaburzeń odżywiania się – i tak napędza się mechanizm. Trudno go przezwyciężyć bez pomocy specjalistów. Niestety, również wśród pracowników służby zdrowia jest negatywne nastawienie do otyłych osób. Niejednokrotnie wolą one zmagać się z problemami w samotności, niż narażać się na przykre uwagi ze strony personelu medycznego.
Piętno otyłości uruchamia potężną, destrukcyjną maszynę, która wydaje się być pozbawiona hamulców. Każda próba jej okiełznania na siłę może sprawić, że jeszcze mocniej się rozreguluje. Okazuje się jednak, że można ją wyłączyć, pracując nad pozytywnym obrazem siebie. Uczestnicy programów służących budowaniu samoakceptacji doświadczają poprawy stanu fizycznego i psychicznego, nie gubiąc przy tym ani kilograma. Kluczową kwestią jest zerwanie z etykietą osoby otyłej – usunięcie jej ze sfery myśli i emocji. Dopiero wtedy ciało jest gotowe na kurację odchudzającą.

Małgorzata Libman-Sokołowska

Piśmiennictwo:
Schwartz MB, Brownell KD. Obesity and body image. Body Image 2004; 1: 43 – 56.
Tomiyama AJ. Weight stigma is stressful. A review of evidence for the Cyclic Obesity/Weight-Based Stigma model. Appetite 2014; 82: 8 – 15.
Brewis AA. Stigma and the perpetuation of obesity. Social Science & Medicine 2014; 118: 152 – 158.