Osobowość i zaburzenia osobowości

To, że ludzie różnią się między sobą sposobem odczuwania, przeżywania i reagowania, wiadomo „od zawsze”. Ludzkość od tysięcy lat interesuje się osobowością, a z II w. n. e. pochodzi znana do dzisiaj klasyfikacja typów temperamentu według Galena.
Lekarz ten tłumaczył skłonność do pewnych zachowań przewagą jednego z płynów w organizmie. U pogodnych i beztroskich sangwiników miała dominować krew, porywczych i energicznych choleryków – żółć, wrażliwych i wymagających melancholików – czarna żółć, zaś u powolnych i zrównoważonych flegmatyków – flegma. Prawdziwej rewolucji w myśleniu o osobowości dokonał na przełomie XIX i XX wieku Zygmunt Freud. Ogłosił, że pomiędzy elementami osobowości każdego człowieka toczą się konflikty, a nasze działania w znakomitej większości są zdeterminowane przez mechanizmy, do których nie mamy świadomego dostępu. Współczesna psychiatria i psychologia pozostają pod dużym wpływem koncepcji Freuda, jednak w poradnictwie i praktyce klinicznej największą popularnością cieszą się Osobowość i zaburzenia osobowości teorie cech (jak na przykład model „Wielkiej Piątki” autorstwa Paula Costy i Roberta McCrae). Zgodnie z tym sposobem myślenia, osobowość to po prostu zespół cech – stałych, wewnętrznych właściwości charakterystycznych dla konkretnego człowieka, które ujawniają się w sposobie jego reagowania, działania, a przede wszystkim w interakcjach z innymi. Najczęściej duża liczba cech sprowadzona jest do kilku ogólnych wymiarów, które można wyobrazić sobie jako osie. Ich końce odpowiadają skrajnemu nasileniu danej właściwości (na przykład: bardzo pobudliwy – całkiem zrównoważony), a każda osoba zajmuje jakieś miejsce pomiędzy tymi punktami. Kiedy określimy swoje miejsce na wszystkich „osiach” uwzględnianych przez wybraną teorię, otrzymamy profil swojej osobowości.
Osobowość, czyli to, jacy jesteśmy, powinna pomagać nam w radzeniu sobie z codziennymi wyzwaniami, w planowaniu działania, realizowaniu celów i – naturalnie – w budowaniu dobrych relacji z ludźmi. Zdarza się jednak, że osobowość nie służy swojemu „właścicielowi” – naraża go na cierpienie, życiowe niepowodzenia, ciągle nieudane związki. Taka osoba często jest odbierana przez innych jako „dziwna”, a jej sposób bycia wyraźnie wykracza poza ramy akceptowanych społecznie zachowań. Jeśli opisany powyżej sposób funkcjonowania był widoczny już w dzieciństwie, utrzymuje się przez całe życie i nie daje się skorygować, mówimy o zaburzeniach osobowości.
Zaburzenia osobowości trudno uznać za chorobę, bo źródłem problemu jest sama struktura osobowości – nieharmonijna, często zawierająca cechy o skrajnym nasileniu. Nie da się przy tym postawić jasnej granicy pomiędzy normą a zaburzeniem. Wyróżniono jednak kilka często spotykanych wzorców osobowości, które – w skrajnej, „usztywnionej” formie – są dla funkcjonujących zgodnie z nimi osób źródłem problemów i frustracji. Często bywają uciążliwe także dla otoczenia. Choć istotą zaburzeń osobowości jest ich niewielka podatność na modyfikacje, w psychoterapii można osiągnąć korzystne zmiany. Terapię warto podjąć zwłaszcza wtedy, gdy na bazie nieharmonijnej, a przez to mało odpornej osobowości, pojawiają się inne problemy psychiczne, takie jak depresja i zaburzenia lękowe.

Małgorzata Libman-Sokołowska