Oblicza psychodermatologii

Psychodermatologia to, mówiąc najprościej, obszar medycyny wspólny dla dermatologii i psychiatrii, powiązany również z kosmetologią i psychologią. Z jednej strony – wiedza o ludzkim umyśle i emocjach, z drugiej – o problemach skórnych i urodzie…
Co mogą mieć ze sobą wspólnego? Okazuje się, że lista dolegliwości o psychodermatologicznym charakterze jest bardzo długa i zróżnicowana.
Pierwsza grupa chorób z kręgu psychodermatologii to zaburzenia o podłożu psychofizjologicznym. Należą do niej problemy skórne wywoływane lub podtrzymywane przez stres, między innymi trądzik, łuszczyca, atopowe zapalenie skóry, pokrzywka, a także bielactwo. Wystąpienie objawów tych schorzeń lub ich zaostrzenie bywa poprzedzone trudnymi wydarzeniami życiowymi. Nie jest to przypadkowa zbieżność. Biorąc pod uwagę, że stres nie jest jedynie psychicznym cierpieniem, ale także złożoną reakcją organizmu na poziomie biologicznym, tę zależność można wyjaśnić. Prawdopodobnie wszystkiemu „winne” są powiązania między układem nerwowym, hormonalnym i odpornościowym. Gospodarka hormonalna i procesy odpornościowe mają duży wpływ na kondycję skóry. Kiedy w przebiegu stresu dochodzi do rozregulowania tych mechanizmów, mogą pojawić się problemy dermatologiczne.
Zdarza się również, że zaburzenia psychiczne pojawiają się wtórnie w wyniku chorób skóry. Nasilony trądzik, łuszczyca, łysienie obniżają samoocenę, utrudniają nawiązywanie relacji w życiu prywatnym i zawodowym, powodują zmniejszenie aktywności u chorych. W efekcie u tych osób może rozwinąć się depresja albo zaburzenia lękowe, choćby fobia społeczna, albo wszystkie te koszmary naraz. Grupą wymagającą szczególnej uwagi w tym kontekście są nastolatkowie, którzy bardzo potrzebują społecznej akceptacji i potwierdzenia własnej atrakcyjności, a często zmagają się ze zmianami skórnym.
Trzecia grupa zaburzeń obejmuje różne przypadłości o pierwotnie psychiatrycznym charakterze, których objawy są związane ze skórą. Mogą przybierać formę łagodnej hipochondrii – nadmiernego wyczulenia na sprawy związane z własnym zdrowiem, poprzez dysmorfofobię – silne przekonanie o poważnym defekcie własnej urody, aż do urojeń, czyli przekonań całkowicie fałszywych, ale zdecydowanie podtrzymywanych przez chorego. Przykładem może być tzw. zespół Ekboma. Pacjenci cierpiący na to zaburzenie twierdzą, że ich skórę zasiedlają pasożyty i często fizycznie odczuwają ich obecność. Problem ten dotyczy przede wszystkim osób używających pochodnych amfetaminy, kokainy i uzależnionych od alkoholu. Stanowi duże wyzwanie terapeutyczne, ponieważ chorzy są przekonani o jego dermatologicznym (a nie psychiatrycznym) podłożu.
Rzadkim, choć poważnym problemem psychodermatologicznym jest trichotillomania. Polega na nawykowym wyrywaniu sobie włosów w celu zredukowania napięcia i przez część specjalistów jest uważana za formę zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego (w skrócie OCD, dawniej nazywanego nerwicą natręctw). Przy okazji warto zauważyć, że niektóre natręctwa, czyli czynności wielokrotnie powtarzane pod wpływem wewnętrznego przymusu w OCD, mogą negatywnie wpływać na kondycję skóry. Często czynnością taką jest bardzo dokładne mycie rąk (nawet kilkadziesiąt razy dziennie).
Kolejne wyzwanie dla psychodermatologii stanowią działania niepożądane leków. Okazuje się, że preparaty stosowane w leczeniu nasilonego trądziku u części pacjentów wywołują depresję. Bywa też odwrotnie: leki psychotropowe mogą pogorszyć kondycję skóry. Na przykład stabilizatory nastroju zawierające lit przyczyniają się do zaostrzenia zmian łuszczycowych. Przy tego rodzaju problemach współpraca pomiędzy specjalistami jest niezbędna, by zapobiec bardzo przykrym dla pacjenta skutkom.
Kiedy kolejne wizyty u dermatologów, kosmetologów i kosmetyczek nie przynoszą upragnionej poprawy, warto przypomnieć sobie o psychodermatologii. Być może pomoc przyjdzie z nieoczekiwanej strony – od psychiatry, psychologa lub psychoterapeuty.

Małgorzata Libman-Sokołowska

Wasilewski D. Psychodermatologia. Psyche Info 2006; 2: 28 – 29.
Taylor RE, Bewley A, Melidonis N. Psychodermatology. Psychiatry and Medicine 2006; 5: 81 – 84.
Lawrence-Smith G. Psychodermatology. Psychiatry and Medicine 2009; 8: 223 – 227.