neurastenia

Neurastenia – to nie jest zwykłe zmęczenie!

„Obudziłem się zmęczony, boli mnie głowa, wszystko mnie denerwuje, na niczym nie mogę się skupić, mam wszystkiego dość.” Brzmi znajomo? Podobne samopoczucie zwykle towarzyszy tym, którzy poprzedniego wieczoru wypili o kilka drinków za dużo i – na szczęście – mija w ciągu kilku godzin.
Ale jeśli takie objawy utrzymują się przez wiele tygodni bez wyraźnej przyczyny, utrudniając wykonywanie codziennych obowiązków i odbierając radość życia, to może być neurastenia.
Neurastenię zalicza się do grupy nerwic. To przypadłość trochę „zapomniana” przez współczesną psychiatrię, uważana czasem za formę depresji lub któregoś z częściej rozpoznawanych zaburzeń lękowych. Neurastenia może, choć nie musi, zacząć się od osłabienia towarzyszącego innej chorobie lub poprzedzać poważniejsze problemy psychiczne. Zapadają na nią przede wszystkim osoby doświadczające chronicznego stresu, żyjące w ciągłym pośpiechu, napięciu i niepokoju.
Podstawowym objawem neurastenii jest uczucie nieustającego psychofizycznego zmęczenia, narastające przy najmniejszym nawet wysiłku. Chorzy nie są zdolni do prawdziwego odpoczynku i odprężenia. Zazwyczaj mają problemy z zaśnięciem, noc nie przynosi im ulgi i rano czują się jeszcze gorzej, niż po całym dniu. Charakterystyczne dla tego zaburzenia są dolegliwości bólowe związane z nadmiernym napięciem mięśni: pleców, głowy i twarzy, w tym wrażenie obręczy zaciskającej się wokół głowy (nazywane obrazowo kaskiem neurastenicznym). Mogą występować inne niepokojące sygnały z ciała: bóle brzucha, kołatania serca, zaburzenia funkcji seksualnych. Osoby cierpiące na neurastenię skarżą się również na trudności z koncentracją i pamięcią: na przykład zdarza się, że wielokrotnie wracają do początku akapitu, nie widząc, co przeczytały. Nie potrafią niczym zająć się na dłużej, bo nawet to, co dawniej sprawiało im przyjemność, jest przede wszystkim męczące. Wszystkie te uciążliwe objawy sprawiają, że chorzy są osłabieni i przygnębieni, a nierzadko drażliwi i skłonni do nadmiernej irytacji. Co gorsza, emocjonalne reakcje otoczenia na ich podenerwowanie tylko „dolewają oliwy do ognia”.
Neurastenia bywa problematyczna i dla lekarzy, ponieważ wiele innych przypadłości, również poważnych, może wyglądać podobnie – zwłaszcza na początku, zanim rozwiną się wszystkie objawy. Dlatego, żeby rozpoznać neurastenię, trzeba z całą pewnością wykluczyć inne przyczyny chronicznego zmęczenia. Podstawową formą leczenia, tak jak w przypadku innych nerwic, jest psychoterapia. Czasem, aby uwolnić chorego od najbardziej dokuczliwych objawów, stosuje się również terapię farmakologiczną.

Małgorzata Libman-Sokołowska